Intensywny polski networking w Dolinie Krzemowej

PLUGinSF, Panel dyskusyjny; Od lewej: M.Zych, G.Pietruszyński, J.Gorajek, A.Szefer
PLUGinSF, Panel dyskusyjny; Od lewej: M.Zych, G.Pietruszyński, J.Gorajek, A.Szefer Archiwum własne
Maj w Dolinie Krzemowej obfitował w wydarzenia networkingowe, podczas których można było poznać Polaków aktywnie działających nie tylko w Silicon Valley, ale na szeroko pojętym globalnym rynku nowych technologii.

PLUGinSF; Jak akcelerować twój start-up. Porady founderów.
Na początku miesiąca odbyło się spotkanie PLUGinSF – Polish Tech Link (organizatorki: Agnieszka Szefer, Marta Zucker; przy wsparciu PolishHub, lokalnego biura Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu). To już kolejne udane spotkanie polskiej społeczności PLUGinSF w Dolinie Krzemowej. Tematem meetupu była akceleracja start-upów w Stanach Zjednoczonych. Mieliśmy okazję posłuchać tak doświadczonych founderów, jak: Greg Pietruszyński*, Growbots; Jakub Gorajek, UnStock; Martin Zych, Jirav. Wszyscy paneliści to absolwenci prestiżowych akceleratorów w USA: 500 Startups, AngelPad, Alchemist.
Meetup przyciągnął przeszło 60 uczestników - wszystkie miejscówki i tym razem zostały zarezerwowane. Cieszy nas tak duże zainteresowanie, ponieważ jako cel postawiłyśmy sobie zbudowanie prężnej grupy Polish Tech Link w San Francisco. Pośród uczestników znaleźli się zarówno inżynierowie, jak i prawnicy, czy też fotoreporterzy, studenci i doświadczeni specjaliści; założyciele start-upów, jak i reprezentanci korporacji, czy funduszy VC. Można było usłyszeć co najmniej pięć języków – angielski, polski, rosyjski, chiński, niemiecki. Dokładnie taka jest Dolina Krzemowa, reprezentuje unikalną mieszankę zainteresowań, kultur, narodowości.



Nie bójmy się próbować
Na spotkaniu miałam okazję porozmawiać z dwójką co-founderów w Polski. Przyznali, że do tej pory, nawet nie rozważali tego, aby aplikować do akceleratorów powszechnie uważanych za najlepsze w branży. I dopiero nasze spotkanie utwierdziło ich w przekonaniu, że warto, gdyż – „dlaczego nie, przecież spróbować zawsze można”. A więc, nie bójmy się próbować. Z rozmowy wstępnej do akceleratora można wyciągnąć sporo nauki, a przygotowując podanie uporządkujemy nie tylko naszą wiedzę, ale i bieżącą sytuację w start-upie.

„Co poza Doliną Krzemową?”
W kolejnym tygodniu maja odbyło się spotkanie inaugurujące powstanie nowej grupy CEconnection reprezentującej Europę Środkową: Polskę (PAIH-PolishHub), Austrię (OpenAustria), Węgry, Słowację i Czechy (CzechInvest). Wydarzenie było doskonałą okazją do nawiązania nowych profesjonalnych znajomości z naszymi europejskimi ziomkami mieszkającymi i pracującymi w Dolinie Krzemowej.
Tematem spotkania było ostatnio coraz częściej zadawane pytanie: „Co poza Doliną Krzemową?” Nad tym zagadnieniem debatowała grupa europejskich panelistów – i na pewno jedna konkluzja nasunęła się wszystkim uczestnikom – Europa powinna działać w sposób bardziej zjednoczony. Przeprowadzka np. z Wiednia do Londynu dla wielu Europejczyków oznacza porzucenie rodzinnego domu, ucieczkę w nieznane; a to przecież zaledwie 1400 kilometrów. Dla porównania dystans pomiędzy Bostonem, a San Francisco, wynosi 5 tysięcy kilometrów i w Stanach nikomu nie przyszłoby do głowy stwierdzenie, że przeprowadzka z Bostonu na Zachodnie Wybrzeże oznacza porzucenie rodziny i przyjaciół. W Stanach, wiele osób przeprowadza się z jednego wybrzeża na drugie, po to, aby np. rozpocząć pracę dla niewielkiego start-upu. Amerykanie są bardziej mobilni niż Europejczycy i z uwagi na pracę często przenoszą się do innych miast i chyba robią to w sposób bezbolesny zarówno dla siebie, jak i dla swoich bliskich, czy znajomych.
Trzymamy kciuki za powodzenie i kolejne tak udane spotkania nowopowstałej grupy CEconnection (Central Europeans in San Francisco and Bay Area)

Targi Internet Of Things, IoT World, Santa Clara 2017
Również w maju, w Santa Clara, w Kalifornii, odbywała się trzydniowa międzynarodowa konferencja połączona z expo „Internet of Things”. Na targach zaprezentowało się ponad 250 wystawców, a liczba zwiedzających wyniosła przeszło 13 tysięcy. Wśród wystawców nie zabrakło i firm z Polski – pośród polskich start-upów (dzięki pomocy PARP) obecny był między innymi start-up Robotics Inventions, którego założycielem i CEO jest Marek Sadowski.
Cztery lata temu Marek zdecydował się przeprowadzić z rodziną do Doliny Krzemowej. Marek opowiada, że najszybciej zaaklimatyzowały się do życia w Stanach dzieci, które w tej chwili czują się w Kalifornii jak w domu. Robotics Inventions natomiast rozwija skrzydła, a właściwie roboty – ostatni produkt firmy to autonomiczny „Robot Szorowarka” – czyszczący podłogi w obiektach komercyjnych.
Z historią Marka Sadowskiego oraz jego start-upu Robotics Inventions możecie zapoznać się w książce „Igrzyska talentów w Dolinie Krzemowej. Rozmowy z mistrzami start-upów” .
--------------------------------------------------------
*Greg Pietruszyński jest także jednym z bohaterów mojej książki „Igrzyska talentów w Dolinie Krzemowej. Rozmowy z mistrzami start-upów” PWN 2015
Trwa ładowanie komentarzy...